Drodzy siostry i bracia,

każdego dnia masowe środki przekazu i wszechobecne reklamy wmawiają nam, że ciągle czegoś potrzebujemy. Kult młodości, kult pieniądza, wyścig szczurów no i podobno ciągle musimy komuś czymś imponować. Moim zdaniem w życiu chodzi o coś zupełnie innego. Zastanawiałam się co mogę zrobić dla innych ludzi. Tak zwyczajnie po ludzku.

Zawsze jakoś ciągnęło mnie do ludzi starszych. Kiedy dowiedziałam się, że w Naszym kościele działa misja "Jesteśmy Razem" pomyślałam, że to właśnie to! Wśród Nas żyją starsi ludzie, często samotni, który czują się już nikomu niepotrzebni. Starają się jakoś radzić sobie w tym nieprzyjaznym świecie. Czasami są to osoby, które nie mogą nawet wychodzić z domu. Dla nich to, że ktoś ich odwiedzi, porozmawia z nimi, okaże troskę, życzliwości i zainteresowanie to bardzo dużo. Z mojej strony to żaden wysiłek, a dla tych ludzi każda chwila spędzona z drugim człowiekiem jest "na wagę złota". Ja nie robię nic wielkiego, za to dużo więcej dostaję od takiej osoby. To skarbnica życiowej mądrości, doświadczeń, po prostu życzliwy i cudowny człowiek. Cieszę się, że mogę zrobić coś dobrego dla innych, coś co nadaje sens mojemu życiu. Chcę powiedzieć, że najtrudniejszy jest ten pierwszy krok. Ja nie od razu przystąpiłam do misji. Początkowo towarzyszył mi lęk czy sprostam wymaganiom.

Obawa przed czymś nowym jest rzeczą ludzką, ale nie powinna zniechęcać nas do działania. Żaden człowiek nie jest "samotną wyspą" potrzebujemy siebie nawzajem i możemy dać sobie dużo dobra.

Zapraszam serdecznie wszystkich niezależnie od wieku, którzy chcą zrobić coś dobrego dla innych, a sami chcą ubogacić swoje życie. Przyjdźcie do Naszej misji i działajmy razem!

Ewa

Ankieta online lub do pobrania http://www.opatrznoscboza.waw.pl/aktualnosci/577-jestesmy-razem