Opatrzność Boża - Święci o Bożej Opatrzności

Święci o Bożej Opatrzności

"Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić?... Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o Królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane" (Mt 6, 31-33: Mt 10, 29-31;) 

Św. Augustyn o Bożej Opatrzności

Opatrzność Boża opiekuje się każdym z nas z osobna, jak i całą ludzkością.

Sposób, w jaki Opatrzność Boża stara się z niewysłowioną dobrocią uleczyć dusze, jest sam w sobie przedziwny. Autorytet żąda wiary i przygotowuje człowieka do rozumowania. Rozumowanie doprowadza do wiedzy. Rozumowanie poucza nas też, w co mamy wierzyć, a prawda dobrze zrozumiana staje się przez to samo władzą dla nas. Ponieważ dajemy się łatwo unieść miłością do rzeczy doczesnych, które nas odrywają od rzeczy wiecznych, wiara przeto lepszym jest dla nas lekarstwem niż wiedza, bo przypomina nam zbawienie. Trzeba szukać pomocy do powstania w tym samym miejscu, gdzie się upada. Trzeba więc przez rzeczy ziemskie, które nas otaczają, dojść do poznania tych, których zmysłami nie możemy dostrzec.

Bóg wszechmogący (...) ponieważ jest dobry w najwyższym stopniu, nie pozwoliłby nigdy na istnienie jakiegokolwiek zła w swoich dziełach, jeśli nie byłby na tyle potężny i dobry, by wyprowadzić dobro nawet z samego zła. 

Św. Ojciec Pio o Bożej Opatrzności

Nie wystarczy w Boga wierzyć, czy Bogu wierzyć, ale trzeba jeszcze Ojcu Niebieskiemu zawierzyć  i to z dziecięcą uległością. 

Trzymaj się zawsze ręki Jego Opatrzności, a On wybawi ciebie ze wszystkiego. Jeśli nie będziesz miał sił iść dalej On ciebie poprowadzi. Wiemy, ze Bóg z tymi, którzy go miłują współdziała we wszystkim dla ich dobra. Bóg nie tylko jest obok ciebie, On jest w tobie. Czego może się lękać dziecko w ramionach Ojca?

Staraj się ufać Bożej Opatrzności, ufać Bogu; Jemu się oddawaj, wszystkie swoje troski złóż na Niego i zachowaj pokój, a nie doznasz zawstydzenia. Rozumiem, że twarda jest walka, że ciężka jest to praca, ale także trzeba pamiętać o owocu, który będzie dany w swoim czasie, gdy przyjdzie ci go zbierać w obfitości. Nagroda, którą wówczas za to tam (w niebie) otrzymamy, przekroczy wszelkie ludzkie wyobrażenia. Może się śmiejesz z tego, z tych zapowiedzi, może osądzasz to wszystko jako puste i czcze obietnice, ale wiem dobrze, co mówię. Możesz to osądzać jak chcesz, ale chcę, by wraz ze wzrostem przeciwności rosło twoje oddanie i ufność względem Boga; zdobywaj się na coraz większą pokorę i uwielbiaj Pana za to, że raczy cię nawiedzać i tak przygotowywać, byś stał się cząstką budowli niebiańskiego Syjonu (Epistolario II, s. 394).

"Zachowaj cierpliwość także i w chwilach, gdy przeżywasz duchowe osamotnienie, zachowaj cierpliwość w przyjęciu z miłością wszystkich doświadczeń i przeciwności, poprzez które ,Jezus chce cię upodobnić do Siebie i jakie w przedziwnej swej opatrzności zsyła na ciebie, a zobaczysz, że pewnego dnia Pan wysłucha wszystkie twoje błagania i spełni pragnienia" ("Epistolario"lll, s. 399-400).

„Nie martw się na zapas przypadkowymi zdarzeniami tego życia, ale niejako uprzedzaj je doskonałą nadzieją. Bóg, do którego należysz, uwolni cię z nich. On, tak jak dotychczas, będzie bronił Cię i dlatego trzymaj się mocno ręki Jego Opatrzności, a On będzie ci towarzyszył we wszystkich okolicznościach. Kiedy zaś nie będziesz mógł chodzić On cię poprowadzi; a więc nie lękaj się.”

 Jan Damasceński o Bożej Opatrzności

„Trzeba pozwolić, aby zdumiały nas wszystkie dzieła Opatrzności, abyśmy wszystkie je chwalili i wszystkie przyjęli, przezwyciężając pokusę pojedynczego wyodrębniania w nich tych aspektów, które wielu wydają się niesłuszne lub niesprawiedliwe i dopuszczając jednak, że plan Boży wykracza poza zdolności poznawcze i zrozumienia człowieka, podczas gdy – przeciwnie tylko On zna nasze myśli, nasze działania, a nawet naszą przyszłość”

(II, 29, PG 94, zb. 964C)