KOMENTARZ DO EWANGELII KSIĄDZ DOMINIK
Może zdarzyło się Wam kiedyś, że jadąc samochodem, nagle wjechaliście w jakąś dziurę w drodze, której nie zauważyliście. Ileż frustracji potrafi spowodować takie wydarzenie! Martwimy się o stan zawieszenia, o felgi, stan opon… Albo z drugiej strony: pewnie nie raz przytarliście spodem samochodu o wysoki krawężnik albo nawet wjechaliście w jakiś słupek…
Nie, nie jest to wstęp do artykułu motoryzacyjnego ani reklama towarzystwa ubezpieczeniowego. To przykłady z naszego (przynajmniej kierowców) codziennego życia. Pokazują one, że pewien brak (ubytek w drodze) lub nadmiar (wysoki krawężnik) mogą wywołać niepożądane konsekwencje, których pozbycie się może okazać się kosztowne. Spokój osiągamy wtedy, gdy poruszamy się po prostej, przewidywalnej drodze, na której nie musimy się niepokoić o wyboje i dziury.
Jak się to ma do dzisiejszej liturgii słowa? Jan Chrzciciel, cytując proroka Izajasza, wzywa nas dzisiaj: „Przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki!” (Mt 3, 3). Oczywiście nie chodzi o mobilizację firm budowlanych, żeby pospieszyły się z remontem warszawskich dróg na ponowne przyjście Jezusa. Chodzi o przygotowanie, prostowanie, wyrównywanie dróg naszego życia, dróg naszych codziennych wyborów, czyli o zaprowadzanie harmonii.
Patrząc szerzej na dzisiejsze Słowo, wychodząc poza ramy Ewangelii, widzimy, że Bóg wzywa nas dziś do życia w harmonii. W I czytaniu prorok Izajasz zapowiada czasy mesjańskie, w których będzie panowała harmonia w świecie natury: „Wilk zamieszka wraz z barankiem, […] dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii. Zła czynić nie będą” (Iz 11, 6. 8-9). Podobne treści zawiera śpiewany dziś Psalm 72: „Boże, przekaż Twój sąd królowi […] Wyzwoli bowiem biedaka, który go wzywa i ubogiego, który nie ma opieki. Zmiłuje się nad biednym i ubogim, nędzarza ocali od śmieci” (ww. 1. 12-13). Święty Paweł w II czytaniu zachęca nas do harmonii między nami, ludźmi: „Bóg, który daje cierpliwość i pociechę, niech sprawi, abyście wzorem Chrystusa te same uczucia żywili do siebie i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga” (Rz 15, 5-6).
Przyjrzyjmy się dziś, w jakich aspektach naszego życia brakuje harmonii. Czego nam brak, a może czego mamy nadmiar? Co przeszkadza nam w harmonii z Bogiem, drugim człowiekiem i samym sobą? Może to być grzech, przyzwyczajenie, egoizm, fałszywe mniemanie o sobie, zaniżone poczucie wartości, gniew, nadmierna konsumpcja itd. Zauważmy ważną rzecz: o własnych siłach, swoimi sposobami tej harmonii nie osiągniemy. We wszystkich wspomnianych biblijnych przykładach dawcą harmonii jest Bóg – ten, który sam jest Harmonią Trzech Osób. Na Nim budujmy, od Niego oczekujmy sił i chęci do prostowania naszych dróg, bo nie jest to łatwe zadanie. Od tego jest Adwent.
